SKALA URBANISTYCZNA

Jeżeli część Harlemu jest sobie w naj­lepsze murzyńska, czy społeczność ta musi koniecz­nie przyjąć pewną statutowo określoną liczbę bia­łych? Wiele osób lubi po prostu mieszkać obok ludzi takich samych jak oni. Pod warunkiem, że standard usług, możliwości zatrudnienia, warunki mieszkaniowe, parki i wszelkie udogodnienia są mniej więcej na tym samym poziomie — małe kul­turowe enklawy mogą się stać czynnikiem większe­go urozmaicenia, nie zaś większej niesprawiedliwo­ści. O chińskiej dzielnicy w żadnym wielkim mie­ście amerykańskim nie myśli się jako o getcie. Stanowi ona raczej pewną odmianę dającą wrażenie różnorodności — oraz atrakcję turystyczną. W mia­stach muszą istnieć takie społeczności. Zaczynają one chylić się ku upadkowi tylko wtedy, gdy nędza i ko­lor skóry stają się podstawowymi zasadami wyklu­czenia.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!