Kategorie: Między miastem a wsią

meble z drewna litego

Meble kuchenne na wymiar Wrocław

W powiecie kępińskim niemal cały biznes kręci się w około produkcji mebli. Oprócz wielkich zakładów produkujących meble z drewna litego i wysyłających je po całej europie istnieje szereg powiązanych z nimi zakładów. Dużym firmom produkującym wypoczynki szkielety drewniane dostarczają lokalni, mniejsi producenci. Oni z kolei materiał biorą z tartaków. Prężnie działają firmy oferujące wszelkiego rodzaju akcesoria do mebli jak na przykład uchwyty, zawiasy czy nóżki. Tkaniny obiciowe czy pianki siedziskowe jako niezbędne elementy mebli tapicerowanych również zapewniają pracę i dochody wielu osobom w regionie. Transport mebli to kolejny dochodowy biznes, a firmy spedycyjne cały czas zwiększają floty posiadanych przez siebie pojazdów. Powiaty kępiński i swarzędzki nazywane są polskimi zagłębiami meblowymi nie bez przyczyny. To właśnie z terenu tych dwóch wyżej wymienionych regionów wysyłana jest ponad jedna trzecia całego eksportu mebli z naszego kraju. A dzięki takiemu stanowi rzeczy, w powiatach tych panuje jeden z najmniejszych wskaźników bezrobocia w kraju.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

WCZEŚNIE NA DRODZE UPRZEMYSŁOWIENIA

Kraje, które wcześnie weszły na drogę uprzemysłowienia, bez wyjątku rozpoczęły ją ze znacznie lepiej na- pchanym portfelem. Dwa lub trzy stulecia ożywio­nego handlu i technicznych poszukiwań poprzedzi­ły osiemnastowieczny przełom. Nawet upojeni dżi­nem włóczędzy, których widzimy na współczesnych karykaturach Rowlandsona czy Gillraya z pewnością utrzymywali się z więcej niż 75 dolarów rocznie. Dorabiający się kupiec i przedstawiciel wolnych za­wodów cieszyli się już tym, co ludzie z epoki wik­toriańskiej nazwaliby „skromnym dobrobytem”. Dziś 75 dolarów albo mniej to roczny dochód prawie mi­liarda ludzkich istot, lub inaczej — około jednej czwartej ludzkiej rasy.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

PODŁOŻE ROZPACZLIWEJ NĘDZY

Oto podłoże rozpaczliwej nę­dzy — punkt wyjścia, z którego przez najbliższe trzy dekady ludność w świecie rozwijającym się na­dal będzie szybko wzrastać, zarówno na wsi, jak i w miastach. Jest to zasadnicza różnica. Nie mówimy teraz, jak w dziewiętnastym stuleciu, o przyroście miejsc pra­cy w przemyśle w miastach, który powodował „wy­rwanie ludzi z ziemi, gdy jednocześnie spadła wy­dajność gospodarstw. Do roku 2000 ludność zamie­szkująca wsie całego świata — obecnie blisko 2,5 mi­liarda — wzrośnie o prawie cały dodatkowy miliard, z czego przytłaczająca większość przypadnie na kra­je rozwijające się. A zatem napór na wieś i na mia­sto będzie jednakowo silny.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

KU PEŁNEJ INDUSTRIALIZACJI

Co więcej, na długo przed osiągnięciem nawet połowy drogi ku pełnej industrializacji większość krajów rozwijających się będzie miała u siebie metropolie o rozmiarach, o ja­kich nawet nie śniono we wcześniejszej fazie’ dzie­więtnastowiecznego rozwoju. Kiedy Anglia znajdo­wała się mniej więcej na poziomie większości dzi­siejszych krajów rozwijających się, miała tylko jed­no miasto powyżej miliona mieszkańców. We współ­czesnym świecie rozwijającym się jest 101 takich miast. Czternaście miast liczy sobie ponad trzy mi­liony mieszkańców, jedenaście innych — więcej niż pięć milionów.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

CAŁKOWITE ODRZUCENIE

Możemy całkowicie odrzucić jakąkol­wiek dziewiętnastowieczną analogię z dużym, wy­godnym, przemysłowym taśmociągiem, przenoszącym potrzebną siłę roboczą z gospodarki wiejskiej do miejskiej, podnoszącym wydajność i przeprowadza­jącym na dalszym etapie redystrybucję zatrudnienia dochodów. Dziewiętnastowieczny taśmociąg był dro­gą raczej wyboistą, mimo wielu związanych z nim korzyści wynikających z ujęcia ludzi w jeden, łatwiej dający się pokierować strumień. Upłynęło również wiele tragicznych dziesięcioleci nieludzkiego wyko­rzenienia i poniżającej nędzy, zanim proces dystry­bucji i redystrybucji owoców nowej wytwórczości zaczął przebiegać choćby w minimalnym stopniu sprawiedliwie.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

PODSTAWOWE ZABURZENIA

Dziś jednak żaden możliwy do po­myślenia taśmociąg nie może opróżnić wsi z ludzi jednocześnie zatrudnić ich w miastach. Cały sy­stem jest zablokowany na obu końcach.Te podstawowe zaburzenia zdają się świadczyć o tym, że proces redystrybucji — tradycyjny model produkowania najpierw i rozdziału dóbr później — jest również zablokowany. Niepohamowana ucieczka z rolnictwa jest stałym czynnikiem obniżającym pła­ce w miastach. Niepohamowany wzrost ludności miejskiej jest z kolei permanentnym czynnikiem ob­niżania się dochodów i zarobków na wsi. Na tym właśnie tle musimy ocenić praktyczną wartość do­świadczeń świata rozwiniętego w utrzymywaniu rów­nowagi regionalnej, w planowaniu i kontroli użyt­kowania terenów, w bezpośrednich interwencjach w dystrybucję bogactw i zysków obywateli.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

TRAGICZNE DYLEMATY

Tragiczne dylematy, przed jakimi stoi większość krajów rozwijających się, mogą, oczywiście, posłu­żyć za argument na rzecz dążenia do gospodarczego wzrostu metodą miażdżenia wszelkich przeszkód, które mogą, jak się ocenia, stać na jego drodze. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych konwen­cjonalna ekonomiczna mądrość polegała na uznawa­niu najszybszych metod uprzemysłowienia — oraz, gdzie tylko możliwe, najcięższego przemysłu środ­ków produkcji — za najpewniejszą drogę do nowo­czesności. Stany Zjednoczone i Związek Radziecki, potężni zwycięzcy w bitwie, poszły tym właśnie szla­kiem.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

OPARCIE NA ŚRODKACH PRODUKCJI

Dziś, po wojnie i po upadku imperiów, wy­twarzanie u siebie tego, co przedtem się importo­wało, zmniejszyłoby dręczącą zależność od innych czyż stare potęgi kolonialne nie kręciły nosem na industr; alizację z tego właśnie powodu? A przy tym — jak podobno zauważył Stalin — „ludzie nie mogą jeść stali”. Program oparty na środkach pro­dukcji ex definitione wymusza oszczędzanie i po­woduje gromadzenie kapitałów do dalszej ekspansji.Przy takich uprzedzeniach oparty na urbanizacji rozwój przemysłu cieszył się najwyższym prioryte­tem — był on na przykład kamieniem węgielnym kolejnych planów pięcioletnich w Indiach.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!

WSZELKIE MOŻLIWE BODŹCE

Wprowa­dzono wszelkie możliwe bodźce — zawyżony kurs waluty, zwolnienia i ulgi podatkowe, kombinowane struktury opłat celnych — aby zachęcić do inwesty­cji w przemyśle. „Nożyce cen” ustalono wbrew in­teresom wsi, zamrażając ceny żywności na, niskim poziomic;, a w niektórych krajach nakładając obo­wiązek sprzedaży części produktów państwu.Rolnictwo w ogólności nie korzystało z prioryte­tów w planowaniu i większość tego, co uzyskało, przybrała formę nie nakładów finansowych, lecz ra­czej mglistych i oderwanych od miejscowych realiów planów dla poszczególnych miejscowości, nie skoor­dynowanych ani z możliwościami zatrudnienia, ani z rynkiem.

Witam! Nazywam się Bernard Kowalski i od kilku lat prowadzę firmę budowlaną. O budownictwie wiem wiele, dlatego postanowiłem założyć tego bloga. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj zamieszczam korzystając z mojej wiedzy i doświadczenia będą choć trochę przydatne. Zapraszam do czytania!